Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Albumy studyjne, koncertowe, EP, bootlegi
Awatar użytkownika
norb_95
Posty: 207
Rejestracja: 30 wrz 2016, 16:17
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: norb_95 » 18 paź 2016, 22:16

Postanowiłem założyć wątek o tym albumie, ponieważ był on moją przepustką do świata Dreamów. Było ze mną jakoś tak, że takie kawałki jak 'Another Day', 'On The Backs of Angels' czy 'Forsaken' (czyli największe hiciory) nie dały rady na początku mnie przekonać.
Kiedy wysłuchałem pierwszy raz Metropolis 2-kę od początku do końca, to przeżyłem szok, zdumienie, oczyszczenie, katharsis, orgazm, zesranie z wrażenia itp. zjawiska... Za każdym kolejnym razem przeżywałem to samo. Pierwszy raz odczułem taką satysfakcję z słuchania muzyki. Album tak perfekcyjnie dopracowany, że nie można zrobić zestawienia utworów od najlepszego do najgorszego. W mojej opinii całość oceniam na równi, a sam album w pryzmacie całej twórczości zespołu, stawiam na pierwszym miejscu.
Nie potrafię określić hierarchii zajebistości poszczególnych kawałków, ale mam swoje ulubione fragmenty, jak np. słynny ragtime w 'Dance of Eternity', solo klawiszy w 'Beyond This Life', doskonale stworzona uwertura, czy w końcu solo gitary w 'The Spirit Carries On'.
Na bazie 'Dance of Eternity' powstał mój ulubiony jak dotąd, live performace Dreamów - mianowicie 'Instrumedley' z koncertu w Budokanie.
A jak Wam leży ten album?
"Watch me
Fading
I'm losing
All my lipsticks
Falling into darkness"
~ JP

Online
Awatar użytkownika
Majki
Patron
Patron
Posty: 871
Rejestracja: 30 wrz 2016, 12:38

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: Majki » 18 paź 2016, 22:41

norb_95 pisze: A jak Wam leży ten album?
Mi On nie leży, stoi na baczność ;)
"Chłopie, ja nie potrzebuję dużo. Co ja muszę w pałacu mieszkać? Trzy, cztery pokoje... góra."

Awatar użytkownika
norb_95
Posty: 207
Rejestracja: 30 wrz 2016, 16:17
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: norb_95 » 18 paź 2016, 23:34

Ale album stoi na baczność czy coś innego? :lol:
"Watch me
Fading
I'm losing
All my lipsticks
Falling into darkness"
~ JP

Prog_Scibi
Posty: 388
Rejestracja: 04 paź 2016, 23:35
Lokalizacja: Warszawa

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: Prog_Scibi » 18 paź 2016, 23:39

Mój stosunek do tego albumu jest jedną z najbardziej stałych moich opini
Oczywiście uważam ten album za najlepszy album progresywno metalowy, choć muszę przyznać że początki były trudne, zwłaszcza dość charakterystyczny utwór nr 9 z którym miałem na początku problemy żeby w całości przesłuchać :D
Najbardziej lubię Home i Fatal Tragedy :heart:

Online
Awatar użytkownika
olkab
Administrator
Posty: 1420
Rejestracja: 28 wrz 2016, 11:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: olkab » 18 paź 2016, 23:53

Absolotunie mój ukochany album DT. Całość uważam za świetną, ale jakoś wyjątkowe emocje towarzyszą mi przy Fatal Tragedy/Beyond This Life (celowo piszę je razem, bo IMO tworzą na tyle spójną całość, że słuchanie ich osobno to już nie to samo) i Home :)
:hearts: :heart: :music: :rock:
To those who understand, I extend my hand
To the doubtful I demand, take me as I am
Not under your command, I know where I stand
I won't change to fit your plan, take me as I am


:dt: :dt: :dt:

Awatar użytkownika
Dżon Pietruszka
Posty: 926
Rejestracja: 02 paź 2016, 15:59
Lokalizacja: Szatarpy

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: Dżon Pietruszka » 19 paź 2016, 11:35

norb_95 pisze: Kiedy wysłuchałem pierwszy raz Metropolis 2-kę od początku do końca, to przeżyłem szok, zdumienie, oczyszczenie, katharsis, orgazm, zesranie z wrażenia itp. zjawiska...
Miałem to samo :D
Potem odstawiłem ten album na jakiś czas, ale był to bardzo krótki czas... Następnie jarałem się nim przegargantuicznie i jaram się do dziś, choć już trochę mniej, ale dalej kocham ten krążek. A ulubionego utworu nie mam, bo to jest jedna całość... :heart:
"They're called miracles, because they don't happen" - Shiori Misaka

"Just gimme, gimme, gimme, gimme fried chicken!" - Freddie Mercury

Online
Awatar użytkownika
Agnieszka
Administrator
Posty: 2508
Rejestracja: 28 wrz 2016, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: Agnieszka » 19 paź 2016, 16:46

To teraz ja.
Scenes From a Memory to mój najukochańszy album. Jest pełny brzmieniowo, dotarcza wszelkich wrażeń i emocji, jakich można wymagać od muzyki. Ma w sobie coś, czego innym płytom czasem brakuje - kompletność. Jest od pierwszej do ostatniej sekundy skończony, perfekcyjnie dopracowany. Buduje napięcie, tworzy klimat, a mnie osobiście przynosi jeszcze ważne wspomnienia.
Nie do końca potrafię opisać odczucia towarzyszace mi w trakcie słuchania tego albumu. Nie do końca też potrafię wytłumaczyć, czemu on jest dla mnie taki ważny. Ale to się po prostu czuje. Kiedy z człowiekiem, z jego głowa tworzą się różne dziwne rzeczy i organizm wpada w coś na kształt transu akurat wtedy, kiedy słyszy tę płytę, a nie odczuwa tego w innych momentach, to znaczy, że coś w tym jest ;)

Przypomina mi się, jak na koncercie w Gdyni w 2014 roku śpiewali Finally Free. Stała koło mnie taka dziewczyna, która robiła drugi, damski głos w chwilach, gdy śpiewano "Łan last taaaaaaaaaaajm". Skubana sięgała takich rejestrów, że słychać ją było zapewne i parę metrów dalej :D
Nobody said it was easy,
no one ever said it would be this hard.

Online
Awatar użytkownika
olkab
Administrator
Posty: 1420
Rejestracja: 28 wrz 2016, 11:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: olkab » 19 paź 2016, 16:56

Agnieszka pisze: "Łan last taaaaaaaaaaajm"
no i tera bede śpiewać... :mrgreen:
Da się w ogóle nie lubić SFAM? :shock:
To those who understand, I extend my hand
To the doubtful I demand, take me as I am
Not under your command, I know where I stand
I won't change to fit your plan, take me as I am


:dt: :dt: :dt:

Online
Awatar użytkownika
Agnieszka
Administrator
Posty: 2508
Rejestracja: 28 wrz 2016, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: Agnieszka » 19 paź 2016, 17:03

Zrobie Ci chórki! :D

Da sie. Ktoś sie znajdzie na pewno :D
Nobody said it was easy,
no one ever said it would be this hard.

Awatar użytkownika
Dillu
Posty: 724
Rejestracja: 03 paź 2016, 10:58

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: Dillu » 19 paź 2016, 18:49

olkab pisze: Da się w ogóle nie lubić SFAM?
Da się. Ja nie przepadam. Są na tym albumie w mojej ocenie momenty dobre, a może nawet świetne, jednak generalnie to nie jest szczególnie udana płyta. Kompozycyjnie niby ambitne, niby koncept, ale w trakcie trwania nieczęsto jest na czym zawiesić ucho, brak tej muzyce iskry, polotu, finezji, a już z pewnością nie jest to pełne brzmieniowo, jak napisała Aga. ;) Panowie chcieli chyba odstrychnąć od tego kierunku i stylu, w które zostali wepchnięci przy nagrywaniu Falling into infinity, dodatkowo podjęli współpracę z Rudessem, z którym już współtworzyli wirtuozerski Liquid tension experiment, w rezultacie nagrywając album odmienny stylowo, podążając w stronę artystowskiego, wirtuozerskiego, napuszonego prog-rocka z neoklasycznymi elementami, a po mojemu: pitoląc na instrumentach dużo i bez większego sensu. I nawet brzmienie tej płyty jest marne w porównaniu z poprzednimi dwoma albumami, przy czym dokonali w miksie pewnych zabiegów, aby przykryć miałkość sporej części tej muzyki, jej beztreściowość, pewną banalność, którą słychać jeszcze lepiej w oryginalnym miksie Davida Bortrilla, który brzmi lepiej od ostatecznego, ale nie ukrywa za pewną mgiełką pierdółkowatości tego, co gra Petrucci albo Rudess. Nie bez powodu panowie nie byli zadowolenie z pracy tego przecież pierwszorzędnego producenta muzycznego, zostawiając na albumie tylko 4 (słownie: cztery) tracki w wersji przez niego opracowanej.

Online
Awatar użytkownika
Agnieszka
Administrator
Posty: 2508
Rejestracja: 28 wrz 2016, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: Agnieszka » 19 paź 2016, 19:00

Punkt widzenia osoby lubiącej SFAM:
Agnieszka pisze: Jest pełny brzmieniowo, dotarcza wszelkich wrażeń i emocji, jakich można wymagać od muzyki. Ma w sobie coś, czego innym płytom czasem brakuje - kompletność. Jest od pierwszej do ostatniej sekundy skończony, perfekcyjnie dopracowany. Buduje napięcie, tworzy klimat, a mnie osobiście przynosi jeszcze ważne wspomnienia.
Punkt widzenia osoby nie lubiącej SFAMu:
Dillu pisze: I nawet brzmienie tej płyty jest marne w porównaniu z poprzednimi dwoma albumami, przy czym dokonali w miksie pewnych zabiegów, aby przykryć miałkość sporej części tej muzyki, jej beztreściowość, pewną banalność, którą słychać jeszcze lepiej w oryginalnym miksie Davida Bortrilla, który brzmi lepiej od ostatecznego, ale nie ukrywa za pewną mgiełką pierdółkowatości tego, co gra Petrucci albo Rudess.
Pytanie zasadnicze:
olkab pisze: Da się w ogóle nie lubić SFAM?
Odpowiedź obiektywna:
Agnieszka pisze: Da sie. Ktoś sie znajdzie na pewno
Odpowiedź subiektywna:
Dillu pisze: Da się. Ja nie przepadam.
Potwierdzam to, co już napisałam. Da się :D :D :D Celowo posłużyłam się tyloma cytatami, by unaocznić rozbieżność w odczuciach, jakie wzbudza w ludziach jedna i ta sama muzyka.
Niby jedna i ta sama, a pomimo to tak inna. To swoją drogą bardzo ciekawe zjawisko. Mogłaby z tego wyjść ciekawa praca: "Wpływ osobowości, cech charakteru oraz podejścia i interpretacji dźwięków na odbiór muzyki" :D
Nobody said it was easy,
no one ever said it would be this hard.

Awatar użytkownika
JERZY
Patron
Patron
Posty: 341
Rejestracja: 01 paź 2016, 19:10
Imię: Jerzy
Lokalizacja: Opolskie

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: JERZY » 19 paź 2016, 21:54

Generalnie podzielam ocenę Agnieszki tej płyty.
Często wracam do tego dzieła i Jordan z pewnością mi nie przeszkadza.

Prog_Scibi
Posty: 388
Rejestracja: 04 paź 2016, 23:35
Lokalizacja: Warszawa

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: Prog_Scibi » 20 paź 2016, 00:24

Da się w ogóle nie lubić SFAM?
a po mojemu: pitoląc na instrumentach dużo i bez większego sensu.
Skoro są osoby które lubią nirvane to i znajdą się osoby które nie lubią SFAMu. W sumie też niewątpliwą zaletą tej płyty jest fakt że pojawił się na niej mój ulubiony klawiszowiec 8-) i nietrudno odnieść wrażenie że jest to 1 (no może poza IaW) z tak wyrazistami klawiszami :)
Generalnie bardzo podoba mi się pod względem instrumentalnym i ze względu na ten aspekt trudno żeby się znudziła

Online
Awatar użytkownika
olkab
Administrator
Posty: 1420
Rejestracja: 28 wrz 2016, 11:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: olkab » 20 paź 2016, 00:45

ej, ja lubię Nirvanę :shock:
Dillu pisze: pitoląc na instrumentach dużo i bez większego sensu
esu, ja te ich unisona uwielbiam.
Dillu pisze: nieczęsto jest na czym zawiesić ucho
ja to bym znalazła taki fragment w każdym utworze :roll:
Dillu pisze: Da się. Ja nie przepadam.
ok, generalnie staram się zrozumieć Twoje silnie uargumentowane zdanie i nie mam zamiaru Cię przekonywać, że SFAM jest genialnym albumem i że jesteś w błędzie. Co kto lubi, ale kurde, żeby aż tak... serduszko mi pęka :cry:
To those who understand, I extend my hand
To the doubtful I demand, take me as I am
Not under your command, I know where I stand
I won't change to fit your plan, take me as I am


:dt: :dt: :dt:

Online
Awatar użytkownika
olkab
Administrator
Posty: 1420
Rejestracja: 28 wrz 2016, 11:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: olkab » 26 paź 2016, 09:47

Dziś 17. urodziny SFAM! :heart: :music: :rock:


To those who understand, I extend my hand
To the doubtful I demand, take me as I am
Not under your command, I know where I stand
I won't change to fit your plan, take me as I am


:dt: :dt: :dt:

Online
Awatar użytkownika
Agnieszka
Administrator
Posty: 2508
Rejestracja: 28 wrz 2016, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: Agnieszka » 23 lis 2016, 19:09

Obrazek
:D :D :D :D
Nobody said it was easy,
no one ever said it would be this hard.

Online
Awatar użytkownika
olkab
Administrator
Posty: 1420
Rejestracja: 28 wrz 2016, 11:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: olkab » 23 lis 2016, 19:40

:shock:
:lol:
:hahaha:
Troll lvl: master :lol:
To those who understand, I extend my hand
To the doubtful I demand, take me as I am
Not under your command, I know where I stand
I won't change to fit your plan, take me as I am


:dt: :dt: :dt:

Awatar użytkownika
norb_95
Posty: 207
Rejestracja: 30 wrz 2016, 16:17
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: norb_95 » 26 paź 2019, 12:27

Moi drodzy, dziś jest ten dzień - 20-lecie Metropolis 2! Bardziej się cieszę z urodzin tego albumu niż z urodzin 99% moich znajomych na fejsie :mrgreen:
"Watch me
Fading
I'm losing
All my lipsticks
Falling into darkness"
~ JP

Online
Awatar użytkownika
Agnieszka
Administrator
Posty: 2508
Rejestracja: 28 wrz 2016, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: Agnieszka » 26 paź 2020, 18:08

Dziś Metropolis obchodzi 21. urodziny. A ja, korzystając z faktu, że zaczęłam pisać dla metalnews.pl, pozwoliłam sobie na naskrobanie o tym kilku słów. Płyta na to zasługuje ;)

https://www.metalnews.pl/specjalne/rocz ... m-theater/
Nobody said it was easy,
no one ever said it would be this hard.

Online
Awatar użytkownika
olkab
Administrator
Posty: 1420
Rejestracja: 28 wrz 2016, 11:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Metropolis part 2: Scenes From a Memory

Post autor: olkab » 27 paź 2020, 11:03

Agnieszka, błąd masz w nazwie ostatniego albumu :mrgreen:
I czemu akurat Finally Free na koniec? :D
To those who understand, I extend my hand
To the doubtful I demand, take me as I am
Not under your command, I know where I stand
I won't change to fit your plan, take me as I am


:dt: :dt: :dt:

ODPOWIEDZ