A View From The Top Of The World

Albumy studyjne, koncertowe, EP, bootlegi
Online
Awatar użytkownika
olkab
Administrator
Posty: 1420
Rejestracja: 28 wrz 2016, 11:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

A View From The Top Of The World

Post autor: olkab » 22 paź 2021, 10:14

Obrazek

No i jak tam co tam? Ja jestem na drugim numerze i nawet mi się podoba :P
To those who understand, I extend my hand
To the doubtful I demand, take me as I am
Not under your command, I know where I stand
I won't change to fit your plan, take me as I am


:dt: :dt: :dt:

Awatar użytkownika
blackmailer
Patron
Patron
Posty: 523
Rejestracja: 04 gru 2020, 17:31
Lokalizacja: Herbaciane pola Batumi

A View From The Top Of The World

Post autor: blackmailer » 22 paź 2021, 10:26

Ode mnie krótko, ale na temat:
4/10 i więcej nie będzie. Nędzna chujnia, zgodnie z oczekiwaniami. Za dużo dobroci wyszło w tym roku, żeby wracać do tej mamałygi. Nieźle zapowiadał się Sleeping Giant, ale druga część to jakaś padaka. Amen.

Online
Awatar użytkownika
olkab
Administrator
Posty: 1420
Rejestracja: 28 wrz 2016, 11:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

A View From The Top Of The World

Post autor: olkab » 22 paź 2021, 11:11

blackmailer pisze:
22 paź 2021, 10:26
4/10 i więcej nie będzie.
Ech, przesłuchałam do końca. Nuda :/
To those who understand, I extend my hand
To the doubtful I demand, take me as I am
Not under your command, I know where I stand
I won't change to fit your plan, take me as I am


:dt: :dt: :dt:

Awatar użytkownika
Dillu
Posty: 724
Rejestracja: 03 paź 2016, 10:58

A View From The Top Of The World

Post autor: Dillu » 22 paź 2021, 14:28

No! Przed sekundą skończyłem. Nawet nie bolało. I zdecydowanie nie będę musiał się starać, żeby o tym doświadczeniu zapomnieć.

Odfajkowane. :mrgreen:

Mają oni jednak talent do przynudzania, do niechwytliwości. Upiekli wielką babkę, która wprawdzie da się zjeść, ale nawet tych kilka rodzynków (jakieś tam przyjemniejsze dla ucha, ciekawsze i bardzo krótkie momenty) w całym cieście nie sprawia, że warto.

Awatar użytkownika
Mortas
Patron
Patron
Posty: 1589
Rejestracja: 20 paź 2016, 15:36
Imię: Marcin
Lokalizacja: Kościan

A View From The Top Of The World

Post autor: Mortas » 22 paź 2021, 15:44

blackmailer pisze:
22 paź 2021, 10:26
4/10 i więcej nie będzie.
U mnie 5/10 :D
blackmailer pisze:
22 paź 2021, 10:26
Nieźle zapowiadał się Sleeping Giant, ale druga część to jakaś padaka.
Najbardziej zmarnowany potencjał na tym albumie.

Awatar użytkownika
Dżon Pietruszka
Posty: 926
Rejestracja: 02 paź 2016, 15:59
Lokalizacja: Szatarpy

A View From The Top Of The World

Post autor: Dżon Pietruszka » 22 paź 2021, 16:17

Takiego festiwalu nudy to już dawno nie słyszałem. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że wyszedł im być może najsłabszy album - mam tu na myśli głównie to jaki jest nijaki :mrgreen:
Nie ma jakiejś wielkiej tragedii, ale żadnego z nowych wałków nie nazwałbym też chociażby dobrym.
Bo weźcie jakieś inne mniej udane krążki - nawet na takim Astonishingu są jakieś fajne momenty, sąsiadujące co prawda z absolutną chujowizną, ale chodzi mi o to, że jest to "jakieś" przynajmniej. AVFTTOTW jest bezpieczny i bezpłciowy. Jak w polskim filmie - nuda, proszę pana, nic się nie dzieje, w ogóle brak akcji jest.

Krótkie podsumowanie:
Przewidywalne "łamańce" - check
Bezjajeczne melodie - check
Ten jeden wałek zrzynający z Rush - check
Ten jeden wałek na którym musimy użyć nowiuśkiej ośmiostrunówki, ale oczywiście będzie to taka sama męczybuła tyle że w F# - check
"Wielki epik" który możnaby było pokroić na dwa/trzy zwykłe wałki, albo w ogóle wywalić w pizdu (z pozytywnym wpływem na runtime) - check

5/10 - w tym jedno oczko za świetne brzmienie (Andy Sneap :ok: ) i wyjątkowo - za Sera, który praktycznie nie wył jak zwykle, tylko trzymał się bardziej środkowych rejestrów.
O okładce nic nie pisałem od czasu kiedy ją opublikowali więc i tym razem pozwolę sobie pominąć ją milczeniem.
"They're called miracles, because they don't happen" - Shiori Misaka

"Just gimme, gimme, gimme, gimme fried chicken!" - Freddie Mercury

Awatar użytkownika
Lupus007
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2017, 15:15
Imię: Krzysztof "Lupus"
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

A View From The Top Of The World

Post autor: Lupus007 » 22 paź 2021, 18:04

Uuu... widzę, że nie będziemy się zgadzać co do oceny, ale jeszcze muszę dokładniej sobie posłuchać :roll: :nomac:
Let's go back to the world
That was 30 years ago
And let's believe this is our time


Riverside - "Time Travellers"
---------------------------------------------------
https://lupusunleashed.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Dillu
Posty: 724
Rejestracja: 03 paź 2016, 10:58

A View From The Top Of The World

Post autor: Dillu » 22 paź 2021, 18:40

^Znaczy, że się podoba?

dominator1
Posty: 3
Rejestracja: 23 kwie 2019, 20:08
Imię: Luci

A View From The Top Of The World

Post autor: dominator1 » 22 paź 2021, 21:20

Kolejny raz James to najsłabsze ogniwo - ale już nie czepiając się wokalu - on po prostu zanudza swoim śpiewem. Co do muzyki tez trudno tutaj szukać zachwytów. Nie ma jakiś riffów wgniatających w fotel. Solówki "juz gdzieś takie słyszałem. Zupełnie niepotrzebna nikomu ta płyta. A co do okładki to według mnie chyba jakis mistrz painta to robił

Awatar użytkownika
Dillu
Posty: 724
Rejestracja: 03 paź 2016, 10:58

A View From The Top Of The World

Post autor: Dillu » 22 paź 2021, 23:34

dominator1 pisze:
22 paź 2021, 21:20
on po prostu zanudza swoim śpiewem
Od dawna już. Linie wokalne w DT z pomysłem to były ostatnio nie wiem na którym albumie.

Awatar użytkownika
Lupus007
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2017, 15:15
Imię: Krzysztof "Lupus"
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

A View From The Top Of The World

Post autor: Lupus007 » 23 paź 2021, 12:43

Dillu pisze:
22 paź 2021, 18:40
^Znaczy, że się podoba?
No rejczel! :D
Let's go back to the world
That was 30 years ago
And let's believe this is our time


Riverside - "Time Travellers"
---------------------------------------------------
https://lupusunleashed.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Dillu
Posty: 724
Rejestracja: 03 paź 2016, 10:58

A View From The Top Of The World

Post autor: Dillu » 23 paź 2021, 19:53

Czytam mieszane recenzje na https://rateyourmusic.com/release/album ... the-world/ i nawet w tych pozytywnych jest mowa o odgrzewanych kotletach i braku chwytliwości. Jeśli dzień po premierze średnia ocen jest niewiele wyższa od średniej dla poprzedniego albumu, to z czasem to nowe ich dzieło zjedzie dobrze poniżej oceny "Distance over time"- który, nota bene, przykuł moją uwagę na nieco dłużej, chociaż dawno nie wracałem do tamtych nagrań.

Awatar użytkownika
xsadusx
Posty: 109
Rejestracja: 21 paź 2016, 19:17
Lokalizacja: Czarna Woda
Kontakt:

A View From The Top Of The World

Post autor: xsadusx » 25 paź 2021, 09:14

Ten kower Rush najlepszy na płycie :).

Awatar użytkownika
JERZY
Patron
Patron
Posty: 341
Rejestracja: 01 paź 2016, 19:10
Imię: Jerzy
Lokalizacja: Opolskie

A View From The Top Of The World

Post autor: JERZY » 25 paź 2021, 11:52

Lubię mieć odosobniony głos. Tak totalna krytyka tej płyty jest nieuzasadniona. Należy ją przesłuchać co najmniej z dziesięć razy aby odkryć określone smaczki, np. w postaci dźwięków poczciwego hammonda. Płyta jest równa , stabilna i melodyjna. Moim zdaniem najlepsza od czasów Dramatic. Niestety suita /które tak lubię/ nieco mnie zawiodła, jest najsłabsza spośród suit DT. Mam wiadomość dla Marcina, woreczek na rzygowiny był jednak niepotrzebny. I jeszcze zacytuję zdanie z ostatniego Metal Hammera /tam, gdzie pisuje z powodzeniem nasz znajomy Łukasz B./:"Najlepszy album od lat nagrał także zespół Dream Theater". Życzę miłego słuchania.

Online
Awatar użytkownika
olkab
Administrator
Posty: 1420
Rejestracja: 28 wrz 2016, 11:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

A View From The Top Of The World

Post autor: olkab » 25 paź 2021, 12:23

JERZY pisze:
25 paź 2021, 11:52
Należy ją przesłuchać co najmniej z dziesięć razy aby odkryć określone smaczki
tu się zgodzę, ale nawet po przesłuchaniu albumu kilka razy nie jestem w stanie zanucić nic więcej niż jedną linijkę z Invisible Monster :/
jest po prostu nudno i od lat tak samo i smaczki tego niestety nie naprawią. mam wrażenie, że oni na Astonishing wpadli w jakiś taki schemat i się go trzymają. a najbardziej mnie wkurza to, że chyba od tamtego albumu (a przynajmniej tak zarejestrowałam) wiele numerów kończy się taką jakby puentą/rozwiązaniem/morałem/call it what you will. no drażni mnie to jak nie wiem xD
Dżon Pietruszka pisze:
22 paź 2021, 16:17
za Sera, który praktycznie nie wył jak zwykle, tylko trzymał się bardziej środkowych rejestrów.
też zwróciłam na to uwagę. bardziej przypomina Sera ze swoich solowych albumów i to akurat bardzo mi się podoba (na jego dzisiejsze możliwości ofc, bo wysokie rejestry w starych numerach uwielbiam :D)
To those who understand, I extend my hand
To the doubtful I demand, take me as I am
Not under your command, I know where I stand
I won't change to fit your plan, take me as I am


:dt: :dt: :dt:

Awatar użytkownika
blackmailer
Patron
Patron
Posty: 523
Rejestracja: 04 gru 2020, 17:31
Lokalizacja: Herbaciane pola Batumi

A View From The Top Of The World

Post autor: blackmailer » 25 paź 2021, 12:24

Sugerowanie się opiniami Metal Hammerów, Teraz Rocków i innych wielkich mediów muzycznych jest warte tyle co sugerowanie się obiecankom polityków. Przecież jakby taki Blabbermouth, albo inne Metal Injection opluwało każdą płytę, której należy się oplucie to by nie mieli dealów z tymi zespołami. A tak to oni dostają płytę przed premierą, naskrobią reckę, poklika się, zarobi na reklamach, zespół ma zysk, bo ludzie zostali w recenzji oszukani, a kupili płytę... Naprawdę to jest takie nieoczywiste?
JERZY pisze:
25 paź 2021, 11:52
nieuzasadniona
:lol: :lol: :lol: :lol: bo co? Za zasługi należy im się lizanie wora? Błagam XD

Awatar użytkownika
JERZY
Patron
Patron
Posty: 341
Rejestracja: 01 paź 2016, 19:10
Imię: Jerzy
Lokalizacja: Opolskie

A View From The Top Of The World

Post autor: JERZY » 25 paź 2021, 12:37

"Lizanie wora", a co to?

Awatar użytkownika
blackmailer
Patron
Patron
Posty: 523
Rejestracja: 04 gru 2020, 17:31
Lokalizacja: Herbaciane pola Batumi

A View From The Top Of The World

Post autor: blackmailer » 25 paź 2021, 12:49

W tym kontekście bezkrytyczne podchodzenie do twórczości ulubionego zespołu w przypadku pojedynczych fanów, bądź ogólnie wielkich zespołów jeśli mówimy o prasę w branży muzycznej. Zjawisko wyraźnie widoczne, szczególnie w ostatnich latach, a ostatnio np. przy premierze najnowszego krążka Iron Maiden.
Ja naprawdę nie wiem skąd bierze się u ludzi przeświadczenie, że jakiemuś zespołowi cokolwiek się należy za to, że kiedyś nagrali parę dobrych płyt. Ale właśnie przez takich zaślepionych fanatyzmem lizaczy worów te zespoły nie będą wydawały lepszej muzyki, bo taki low effort content zadowala ich fandom ;)

Awatar użytkownika
JERZY
Patron
Patron
Posty: 341
Rejestracja: 01 paź 2016, 19:10
Imię: Jerzy
Lokalizacja: Opolskie

A View From The Top Of The World

Post autor: JERZY » 25 paź 2021, 13:09

Przynajmniej bez przekleństw, dzięki młody pistolero.

Awatar użytkownika
blackmailer
Patron
Patron
Posty: 523
Rejestracja: 04 gru 2020, 17:31
Lokalizacja: Herbaciane pola Batumi

A View From The Top Of The World

Post autor: blackmailer » 25 paź 2021, 13:17

Spoko byku

ODPOWIEDZ