Część forum jest niedostępna dla niezalogowanych użytkowników.
Zaloguj się, aby uzyskać pełny dostęp do treści.

:dt: Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się! :dt:

Distance Over Time

Albumy studyjne, koncertowe, EP, bootlegi
Awatar użytkownika
olkab
Administrator
Posty: 1214
Rejestracja: 28 wrz 2016, 11:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Distance Over Time

Post autor: olkab » 07 gru 2018, 08:46

Mi ten kawałek niczego nie urwał, ale jest dobrze. Daje dobrą nadzieję na album :D
To those who understand, I extend my hand
To the doubtful I demand, take me as I am
Not under your command, I know where I stand
I won't change to fit your plan, take me as I am


:dt: :dt: :dt:

Awatar użytkownika
Majesty
Posty: 37
Rejestracja: 03 lis 2018, 11:24
Imię: Piotr

Distance Over Time

Post autor: Majesty » 07 gru 2018, 09:33

Moim zdaniem jest bardzo dobrze. Nie wiem dlaczego, ale po przesłuchaniu Untethered Angel mam wrażenie, że płyta będzie nawiązywać stylistyką do A Dramatic Turn of Events. Sam singiel przypomina mi wprowadzające On the Backs of Angels oraz Outcry. Intro w wykonaniu JP, choć krótkie to bardzo fajnie wprowadza i buduje nastrój. Przypomina mi trochę intro z Heaven's Cove tylko z użyciem dużo fajniejszego efektu, gitara jest bardziej żywa. Tony znowu ewoluowały, ale w dobrą stronę, gitara jest dużo bardziej naturalna niż np. w The Astonishing. Nowy Axe Fx III sprawdza się w swojej roli 8-). Chociaż na pewno znajdą się tacy, którzy będą marudzić, że Petrucci się skończył po tym jak przeszedł ze stajni Ibaneza do Music Man'a. Genialna wymiana między JP i JR w sekcji solowej utworu, wyszło zajebiście :dt:.

BTW Nie uważacie, że okładka zaprojektowana dla singla wydaje się być ciekawsza niż ta, która znajdzie się na albumie? Stylistyką nawiązuje trochę do Images and Words. Swoją drogą Hugh Syme znowu się popisał :roll:

Obrazek
As above, so below
As within, so without

Awatar użytkownika
Lupus007
Posty: 285
Rejestracja: 02 paź 2017, 15:15
Imię: Krzysztof "Lupus"
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Distance Over Time

Post autor: Lupus007 » 07 gru 2018, 10:57

Ta sama dziewczynka,inne czasy... :D Tak, zdecydowanie ta grafika byłaby lepsza jako główna, no ale to ich płyta :D A co do tych podobieństw z Twinterą (co to w ogóle jest?) i że niby wzięte z banków obrazków czy coś - nie przesadzajmy. Są podobne, a podobnych jest mnóstwo.
Let's go back to the world
That was 30 years ago
And let's believe this is our time


Riverside - "Time Travellers"
---------------------------------------------------
https://lupusunleashed.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Dillu
Posty: 649
Rejestracja: 03 paź 2016, 10:58

Distance Over Time

Post autor: Dillu » 07 gru 2018, 11:02

Nie dosłuchałem do końca. Nudne wokale, za dużo instrumentalnego pitolenia, chujowy wstęp i kupa grania bez pomysłu z kilkoma wyjątkami, które kompozycji nie robią.

Awatar użytkownika
Cesarzowa Ciemności
Posty: 132
Rejestracja: 05 paź 2016, 21:13
Imię: Beti
Lokalizacja: Łódź

Distance Over Time

Post autor: Cesarzowa Ciemności » 07 gru 2018, 12:46

Jestem po kilku przesłuchaniach , jest dobrze ciężko i melodyjnie .Martwi mnie jak James da rade na żywo to zaśpiewać .
Maszyny nie mają uczuć .

Awatar użytkownika
Agnieszka
Administrator
Posty: 1768
Rejestracja: 28 wrz 2016, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Distance Over Time

Post autor: Agnieszka » 07 gru 2018, 14:26

Cóż, popieram zdanie Bocheńskiej. Mi też to niczego nie urwało, uwagę jakąkolwiek zwraca tylko połowa refrenu, początek (pierwszych kilkanaście sekund) przypomina mi nieco intro In The Namge Of God. Nieco elektroniczny filtr na wokalu jest irytujący, no i te organy... :D

Cóż, czekamy dalej.
Gör ditt drag, avsluta allt.
Ett moln av damm som fångats i en storm -
du ligger tyst där.
Låt oss veta var demoner är.

Awatar użytkownika
Mortas
Posty: 994
Rejestracja: 20 paź 2016, 15:36
Imię: Marcin
Lokalizacja: Wielka Polska

Distance Over Time

Post autor: Mortas » 07 gru 2018, 16:18

Średniak bez pomysłu z wymęczonymi wokalami.Jeśli cała płyta będzie taka,to rozstaje się z tym zespołem definitywnie.

Awatar użytkownika
Majesty
Posty: 37
Rejestracja: 03 lis 2018, 11:24
Imię: Piotr

Distance Over Time

Post autor: Majesty » 07 gru 2018, 19:27

https://www.youtube.com/watch?v=gylxuO6dKOw

Gdyby ktoś chciał zobaczyć "teledysk" do nowego singla.
As above, so below
As within, so without

Awatar użytkownika
norb_95
Posty: 151
Rejestracja: 30 wrz 2016, 16:17
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Distance Over Time

Post autor: norb_95 » 07 gru 2018, 19:33

Całościowo ten utwór ssie pałę porównując z tym co ostatnio pokazują inne zespoły. Może cały album czymś jeszcze zaskoczy ale nudne to jak flaki z olejem. Wszystko to co jest zawarte w tym kawałku można znaleźć w Outcry. Słychać, że to oporowy zapychacz. Wcale nie trzeba grać ciężko żeby było dobrze. Tutaj jest ciężko ale ciężko się też tego słucha, niestety. Taki np. Neal Morse robi stosunkowo lekką brzmieniowo muzykę ale to właśnie ta jakość bardziej mnie przekonuje niż typowe napierdalanie bez pomysłu.
"Hopelessly drifting, bathing in beautiful acne" ~ JP

Awatar użytkownika
Dżon Pietruszka
Posty: 769
Rejestracja: 02 paź 2016, 15:59
Lokalizacja: Szatarpy

Distance Over Time

Post autor: Dżon Pietruszka » 08 gru 2018, 11:11

Mortas pisze:
07 gru 2018, 16:18
Średniak bez pomysłu z wymęczonymi wokalami.
Dokładnie tak.

Riffy z progmetalowego recyklingu, tylko ten po refrenie mi się w miarę spodobał. Pietrucha, stać cię na więcej :x
I nie wiem czy to przez JuTuba może, ale jeśli to jest finalne brzmienie, to łomatkoboskoostrobramsko... Stopa, werbel są identyczne jak na Asztoniszingu, za to tomy aż przesadnie "naturalne", niespójne to jakieś, no pojebane. Dżony jak zwykle spoko, Łysy o dziwo nic nie odpieprzył (chyba, że zapomniałem, bo wczoraj słuchałem i połowy nie pamiętam*) a wokale cicho jakoś, że o zupełnie nieciekawych liniach melodycznych nie wspomnę (sam Seru OK, ale ja go uwielbiam, także to tylko ja :mrgreen: ).

*Do tego jeszcze chciałem nawiązać - nawet The Gift Of Music weszło mi w głowę po pierwszym odsłuchu.

Co się stało z moim kochanym Teatrem. Jeśli cały album taki będzie, to takie młodsze o 25 lat Periphery ze swoją "czwórką" ich przeżuje i wypluje... A potem zeżre.
Niemniej, jak to mówio, nadzieja umiera ostatnia. A nie ma niiikt. Takiej. Nadziei jak jaaa...
残酷な天使のように
少年よ 神話になれ

Awatar użytkownika
Agnieszka
Administrator
Posty: 1768
Rejestracja: 28 wrz 2016, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Distance Over Time

Post autor: Agnieszka » 09 gru 2018, 00:03

Dawid, Ty coś piłeś dzisiaj? :D
Gör ditt drag, avsluta allt.
Ett moln av damm som fångats i en storm -
du ligger tyst där.
Låt oss veta var demoner är.

Awatar użytkownika
Dżon Pietruszka
Posty: 769
Rejestracja: 02 paź 2016, 15:59
Lokalizacja: Szatarpy

Distance Over Time

Post autor: Dżon Pietruszka » 09 gru 2018, 11:31

No właśnie nie, może dlatego :mrgreen:
Ale bez jaj, nieźle się nakręciłem, w końcu to DT, a zaskoczyli mnie negatywnie. Znaczy tragedii może nie ma, jednak "kurwa" sama się ciśnie na usta :x
残酷な天使のように
少年よ 神話になれ

Awatar użytkownika
Dżon Pietruszka
Posty: 769
Rejestracja: 02 paź 2016, 15:59
Lokalizacja: Szatarpy

Distance Over Time

Post autor: Dżon Pietruszka » 11 gru 2018, 19:03

Podbijam, bo Pan mądre rzeczy mówi:

youtu.be/pSLXgbS8ozs
残酷な天使のように
少年よ 神話になれ

markus
Posty: 3
Rejestracja: 12 gru 2018, 20:36
Imię: Marek

Distance Over Time

Post autor: markus » 14 gru 2018, 20:20

Aż specjalnie zarejestrowałem się na forum, żeby to napisać.

Pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy po przesłuchaniu Untethered Angel: "To wszystko już było"

Gdy 10 lat temu zaczynałem odkrywać dyskografię DT, to każda kolejno przesłuchana płyta przynosiła coś nowego, czymś zaskakiwała. Nawet jeszcze ADTOE można było do tej kategorii podciągnąć. Ale kolejne albumy to już jest ciągłe kopiuj-wklej ze wcześniejszych pomysłów. I niestety wygląda na to, że nic się nie zmieni. Innowacyjność tego zespołu gdzieś przepadła.

Szkoda...

Awatar użytkownika
norb_95
Posty: 151
Rejestracja: 30 wrz 2016, 16:17
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Distance Over Time

Post autor: norb_95 » 11 sty 2019, 11:38

Pora skomentować nowy utwór pt. "Fall Into The Light". W pierwszym momencie myślałem że to nie DT, dopiero gdy wszedł wokal to uwierzyłem :lol:
Początkowy riff i druga część solówki gitary zajeżdża mocno Metallicą ale grają równo w przeciwieństwie do Ulricha, więc na plus. Breakdown z klasyczną gitarą i solo gitary to dla mnie najlepsza część tego utworu, miałem ciarki jak złoto. Solo organowe, mimo że jest zajebiste, zostało tu wciśnięte trochę na siłę ale rozumiem że trzeba było jakoś powrócić do motywu z początku, chociaż gdybym ja decydował o formie tego kawałka to pozostałbym już w tym quasi-lirycznym tonie i poprowadził progresję jeszcze dalej, nawiązując jedynie do początku a nie odtwarzając go jeden do jednego. W ogólnym rozrachunku ten utwór daje mi jednak nadzieję na dobry album, z pewnością bardziej przypadł mi do gustu niż bardzo schematyczny, aczkolwiek dobry Untethered Angel.
"Hopelessly drifting, bathing in beautiful acne" ~ JP

Awatar użytkownika
Dillu
Posty: 649
Rejestracja: 03 paź 2016, 10:58

Distance Over Time

Post autor: Dillu » 11 sty 2019, 13:00

Numer jest mega odtwórczy, przy czym wstęp dawałby nadzieję na jakiś fajny hard-rock w rodzaju Black Label Society, gdyby nie świadomość, że za moment wejdzie wokal LaSera i wszystko zepsuje. :P Poza gitarą we wstępie brzmiącą jak Wylde słychać oczywiście dużo Metalliki z okresu tzw. czarnego albumu, momentami jakiś thrash czy coś. Poza kilkoma dobrze brzmiącymi motywami, jak wstęp, jak akustyczna gitara czy wieńcząca utwór solówka, to jednak nie ma czego posłuchać, jest sporo typowych dla nich śmieszności, jakichś rozwiązań fraz w chujowym guście, dużo pitolenia bez pomysłu. I jeszcze raz podkreślę: to jest generyczne na maksa.

Ogólnie oceniam na 2 (w skali szkolnej). 2 bez żadnego jebanego plusa, bo zachęty w tym przypadku są niewskazane. DT to artystyczny trup. Niech już skończą.

Awatar użytkownika
JERZY
Posty: 277
Rejestracja: 01 paź 2016, 19:10
Imię: Jerzy
Lokalizacja: Opolskie

Distance Over Time

Post autor: JERZY » 11 sty 2019, 19:19

Moja ocena drugiego utworu jest z pewnością bliższa ocenie Norbiego. Ta kompozycja daje nadzieję na dobry cały album DT. Opinia Dillu, nie jest oczywiście, dla mnie zaskoczeniem.

Awatar użytkownika
Majki
Posty: 556
Rejestracja: 30 wrz 2016, 12:38

Distance Over Time

Post autor: Majki » 11 sty 2019, 19:59

Ja jeszcze nic nie słuchałem, czekam na całość, kiedy ten album wychodzi?

Awatar użytkownika
JERZY
Posty: 277
Rejestracja: 01 paź 2016, 19:10
Imię: Jerzy
Lokalizacja: Opolskie

Distance Over Time

Post autor: JERZY » 11 sty 2019, 21:56

Majki pisze:
11 sty 2019, 19:59
Ja jeszcze nic nie słuchałem, czekam na całość, kiedy ten album wychodzi?
22 lutego, o ile się nie mylę.

Awatar użytkownika
Dżon Pietruszka
Posty: 769
Rejestracja: 02 paź 2016, 15:59
Lokalizacja: Szatarpy

Distance Over Time

Post autor: Dżon Pietruszka » 12 sty 2019, 14:11

Fall Into The Light, ajjj...
No, początek nie jest jakiś wybitny, ale chociaż banią można pomachać, dalej dramat.
Zwrotki mega wtórne, kurwa, teorię muzyczną mają panowie w małych paluszkach, z milion akordów i progresji akordów znają, a wybierają takie generyczne. Linie wokalne przemilczę...
Refren ujdzie.
Środkowa część - po drugim refrenie do solówki - czyste złoto, piękne to jest po prostu. Solówka meeeh.
Końcowa solówka Jasia nawet fajna...
Ocena: plaster sera/10
:x
残酷な天使のように
少年よ 神話になれ

ODPOWIEDZ