The Astonishing

Albumy studyjne, koncertowe, EP, bootlegi
Awatar użytkownika
Dillu
Posty: 730
Rejestracja: 03 paź 2016, 10:58

The Astonishing

Post autor: Dillu » 13 paź 2016, 19:48

JERZY pisze:Są jednak tacy, którzy inaczej sądzą i moja skromna osoba przesłuchała TA 21 /słownie: dwadzieścia jeden/ razy w całości i nadal będę ją słuchał.
Spoko, w porządku. Ja tylko skromnie sugeruję, że już więcej nie powinieneś. ;)

Awatar użytkownika
olkab
Administrator
Posty: 1428
Rejestracja: 28 wrz 2016, 11:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

The Astonishing

Post autor: olkab » 15 paź 2016, 15:43

Totalnie nie rozumiem krytyki w stronę Jordana. Podobnie jak Jerzy uważam, że potrafi zrobić użytek z nowinek technicznych. Cholernie mi się podoba to, co jego soundy wnoszą do Dream Theater i do samego The Astonishing. Prawdziwy Czarodziej z niego, a to że gra na iPadzie i innych dziwnych rzeczach tylko tego dowodzi.
To those who understand, I extend my hand
To the doubtful I demand, take me as I am
Not under your command, I know where I stand
I won't change to fit your plan, take me as I am


:dt: :dt: :dt:

Awatar użytkownika
Dillu
Posty: 730
Rejestracja: 03 paź 2016, 10:58

The Astonishing

Post autor: Dillu » 15 paź 2016, 21:24

Nie czarodziej, tylko prestydigitator. ;) Efekciarskie to jest w jego wykonaniu, a muzycznie niewiele warte. Niby nowinki, niby technologia, a paleta brzmień, jakimi się posługuje, w dużej części jest tragiczna. Do tego ta skłonność do patosu... :roll:

Awatar użytkownika
norb_95
Posty: 211
Rejestracja: 30 wrz 2016, 16:17
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

The Astonishing

Post autor: norb_95 » 17 paź 2016, 00:12

A teraz ja coś powiem na temat Jordana: z racji, iż sam jestem pianiastą/klawiszowcem to doskonale rozumiem jak ciężko jest coś znaczyć w zespole rockowym. Zazwyczaj klawiszowcy brani są pod uwagę na samym końcu, kiedy tak na prawdę odwalają ponad połowę roboty w zespole. Jakim cudem Jordan może źle wykorzystywać swój potencjał, skoro nigdy nie był potrzebny drugi gitarzysta? To wystarczający dowód na to, że Jordan dobrze się odnajduje w swojej roli, choć przeszkadza mi jego schematyczność w improwizacjach. Poza tym urok klawiszy jest taki, że (poza keytarem) mają one charakter stacjonarny i mało ekspresyjny wizulanie, w przeciwieństwie np. do perkusji. Wszelkie bajery w jego statywie, poszerzanie setu scenicznego i dążenie do przodu z duchem czasu nie są wymiarem patosu. Przez tak wybitną postać my klawiszowcy nabieramy znaczenia tak jak Jordan jest traktowany na równi z pozostałymi członkami zespołu. Uff, ciężko było ubrać to wszystko w słowa :P
"Watch me
Fading
I'm losing
All my lipsticks
Falling into darkness"
~ JP

Rafał
Posty: 10
Rejestracja: 05 paź 2016, 00:57

The Astonishing

Post autor: Rafał » 17 paź 2016, 01:15

Mi się The Astonishing średnio podoba, szczególnie po tym jak zobaczyłem parę występów na żywo. Dwie maszyny do odgrywania (Myung i Mangini), fałszujący LaBrie, trochę ratują to Rudess i Petrucci. To już nie ten zespół co np tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=yKzrueN ... T&index=12 Ale chyba ogólnie cały Dream Theater mi się ostatnio znudził ;)

Awatar użytkownika
Dillu
Posty: 730
Rejestracja: 03 paź 2016, 10:58

The Astonishing

Post autor: Dillu » 17 paź 2016, 17:40

norb_95 pisze: A teraz ja coś powiem na temat Jordana
Myślę, Norb, że mówimy obaj o różnych sprawach. :) Może to tak, że dla Ciebie pewne aspekty roli Rudessa w zespole są tą płaszczyzną, na której dokonujesz jego oceny, a dla mnie znowu liczy się inny aspekt i płaszczyzna oceny. Jedno drugiemu w rezultacie wprawdzie nie przeczy, ale prowadzi do odmiennego stosunku (pozytywnego lub negatywnego) do Rudessa jako muzyka.

Awatar użytkownika
LonesomeCrow
Patron
Patron
Posty: 915
Rejestracja: 10 paź 2016, 20:21

The Astonishing

Post autor: LonesomeCrow » 18 paź 2016, 22:51

Dillu pisze: Napisałem tak o The Astonishing 30.12.2015r. na innym forum. Do dziś nie przesłuchałem całości, a nawet 1/4 albumu. Kilka numerów poznałem, tych z początku i może coś ze środka. Uznałem, że po czymś tak dramatycznie słabym jedynym słusznym posunięciem będzie nie poświęcać czasu dwóm płytom. Od samego początku ten album nie brzmi dobrze, bo o ile pierwsze dźwięki dają nadzieję na coś ciekawego, chociaż nie brzmią zbyt autentycznie, raczej teatralnie, to chwilę potem wchodzi Rudess ze słynnymi chórami z klawisza, wchodzi wsiowy patos i zaczynają się jakieś marne, mdłe, okropne piosenki. Już promujący wydawnictwo "The gift of music" był odrzucający, szczególnie przez warstwę wokalną.

Nie, nie, nie.

Koncept? Historia? Bez rzetelnej warstwy muzycznej wstyd wyskakiwać z tym wszystkim. Zresztą otoczka jest jeszcze bardziej żenująca od samej muzyki.

Wczoraj powtórzyłem sobie sam początek płyty. Wyłączyłem zaraz, jak weszły wspomniane chóry z klawisza. Tragedia.
Ja niestety do tej pory mógłbym się generalnie podpisać pod Twoim zdaniem. Już nie pamiętam kiedy ostatnio słuchałem tej płyty, tym bardziej w całości (to zdarzyło się kilka razy - to trochę inaczej niż u Ciebie). Dziś mam plan do niej jednak wrócić... Ciekawe, czy się przełamię? Tak czy inaczej Ten zespół zasługuje by spróbować. :D
"Here at the edge of this world
Here I gaze at a pantheon of oak, a citadel of stone
If this grand panorama before me is what you call god
Then god is not dead"

Agalloch - "In the Shadow of Our Pale Companion "

Awatar użytkownika
olkab
Administrator
Posty: 1428
Rejestracja: 28 wrz 2016, 11:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

The Astonishing

Post autor: olkab » 18 paź 2016, 23:57

Ja po mapisaniu pierwszego posta w tym temacie zaczęłam słuchać TA dzień w dzień. Kilka razy poleciał w całości i póki co wniosek jest taki, że Akt I uwielbiam, Akt II zaczyna się sla mnie na Our New World a kończy na Hymn of a Thiusand Voices :mrgreen: A Savior in the Square mi siadło mocno :)
To those who understand, I extend my hand
To the doubtful I demand, take me as I am
Not under your command, I know where I stand
I won't change to fit your plan, take me as I am


:dt: :dt: :dt:

Awatar użytkownika
olkab
Administrator
Posty: 1428
Rejestracja: 28 wrz 2016, 11:05
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

The Astonishing

Post autor: olkab » 22 gru 2016, 16:19

The Astonishing Game trailer

jest w końcu trailer gry The Astonishing :) grać będzie można od lutego 2017
:nomac:
To those who understand, I extend my hand
To the doubtful I demand, take me as I am
Not under your command, I know where I stand
I won't change to fit your plan, take me as I am


:dt: :dt: :dt:

Awatar użytkownika
xsadusx
Posty: 121
Rejestracja: 21 paź 2016, 19:17
Lokalizacja: Czarna Woda
Kontakt:

The Astonishing

Post autor: xsadusx » 04 sty 2017, 14:09

Gdzieś tam w radio leciał kawałek The gift of music i moja żona trafiła na fragment "people don't have the time for music anymore". Jej komentarz był taki "how sad". Dość mnie to rozbawiło.

Awatar użytkownika
JERZY
Patron
Patron
Posty: 352
Rejestracja: 01 paź 2016, 19:10
Imię: Jerzy
Lokalizacja: Opolskie

The Astonishing

Post autor: JERZY » 05 sty 2017, 22:17

http://www.terazrock.pl/plyty/702/the-astonishing.html,
Być może znacie tą recenzję ale może nie wszyscy... .

Prog_Scibi
Posty: 388
Rejestracja: 04 paź 2016, 23:35
Lokalizacja: Warszawa

The Astonishing

Post autor: Prog_Scibi » 05 sty 2017, 23:08

Ja dziś słuchałem po drodze z Wawy do Lublina ze spotify i jakoś mi nie podeszło. Chociaż było pare ciekawych fragmentów ale dużo słabych jakiś takich mam wrażenie lekko niespójnych :?:

Awatar użytkownika
Black Breath
Posty: 110
Rejestracja: 24 sty 2017, 12:34
Lokalizacja: Angmar/Carn Dûm

The Astonishing

Post autor: Black Breath » 25 sty 2017, 14:15

Denerwuje mnie brzmienie perkusji Manginiego. Takie sztuczne jakieś. Nie ma kuźwa w tym życia, tej energii jaką dawało bębnienie Portnoya. Wiem, że raczej nie wróci. Mangini daje jakąś tam dobrą odtwórczo stabilizację, ale ta stabilizacja w jego wykonaniu zarzyna ten zespół. Kapcanieją. Wszystko jest tak po profesorsku poprawne, eleganckie, dopieszczone i...... nudne, zgrane, przewidywalne.
The Astonishing mnie nie cieszy. Sprawia, że czuję się jak po kilku butelkach Warki Strong, której nienawidzę ale wypiłem ją z grzeczności u dobrego kumpla.

Awatar użytkownika
Cesarzowa Ciemności
Posty: 133
Rejestracja: 05 paź 2016, 21:13
Imię: Beti
Lokalizacja: Łódź

The Astonishing

Post autor: Cesarzowa Ciemności » 11 cze 2017, 20:06

Jeśli ktoś jeszcze nie ma :mrgreen: to w Saturnie dziś widziałam za 36.99 .
Maszyny nie mają uczuć .

Awatar użytkownika
Mortas
Patron
Patron
Posty: 1623
Rejestracja: 20 paź 2016, 15:36
Imię: Marcin
Lokalizacja: Kościan

The Astonishing

Post autor: Mortas » 11 cze 2017, 20:45

Kupię jak będzie za 6.99 :mrgreen:

Online
Awatar użytkownika
Agnieszka
Administrator
Posty: 2583
Rejestracja: 28 wrz 2016, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

The Astonishing

Post autor: Agnieszka » 11 cze 2017, 22:02

Mocno spadło.
Nobody said it was easy,
no one ever said it would be this hard.

Awatar użytkownika
Cesarzowa Ciemności
Posty: 133
Rejestracja: 05 paź 2016, 21:13
Imię: Beti
Lokalizacja: Łódź

The Astonishing

Post autor: Cesarzowa Ciemności » 11 cze 2017, 22:25

I tylko jeden egzemplarz był .
Maszyny nie mają uczuć .

Awatar użytkownika
Majesty
Posty: 37
Rejestracja: 03 lis 2018, 11:24
Imię: Piotr

The Astonishing

Post autor: Majesty » 07 lis 2018, 10:37

Czy ktoś był zainteresowany kupnem powieści The Astonishing napisanej przez Peter'a Orullian'a przy współpracy z John'em Petrucci?

https://www.vaultbooks.pub/store/p17/Th ... shing.html

Preordery na tę powieść ruszyły jeszcze w połowie 2017 roku o ile dobrze pamiętam, aczkolwiek publikacja trochę się przeciągnęła i książka ujrzała światło dzienne dopiero wiosną 2018. Osobiście zakupiłem jeden egzemplarz, ale przyznam się że nie miałem jeszcze czasu się do niej zabrać.

Wraz z książką otrzymywało się tymczasowy link do pobrania nieukazanych wcześniej materiałów muzycznych. Znalazły się tam 4 ścieżki dźwiękowe z pomysłami, które ostatecznie nie zostały wykorzystane w The Astonishing oraz proces powstawania utworu The Gift of Music od wczesnych nagrań na iPhone przez mix instrumentalny, aż do finałowej wersji, która znalazła się na albumie. Gdyby ktoś był zainteresowany to mogę się podzielić tymi materiałami.
As above, so below
As within, so without

Online
Awatar użytkownika
Agnieszka
Administrator
Posty: 2583
Rejestracja: 28 wrz 2016, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

The Astonishing

Post autor: Agnieszka » 07 lis 2018, 11:33

Oooo, jak uroczo :heart: Ile dałeś za te książke?
Nobody said it was easy,
no one ever said it would be this hard.

Awatar użytkownika
Majesty
Posty: 37
Rejestracja: 03 lis 2018, 11:24
Imię: Piotr

The Astonishing

Post autor: Majesty » 07 lis 2018, 11:55

Całość z wysyłką wyniosła mnie 98$.

Poniżej link do Dropboxa - link będzie aktywny około 2 tygodni.
https://www.dropbox.com/sh/n8ep9ndelqri ... 7aXla?dl=0
As above, so below
As within, so without

ODPOWIEDZ