Mike Portnoy vs. Mike Mangini

Ankiety i "bitwy" związane z Dream Theater

Który z Majków jest według Was lepszy dla Dreamów:

Mike Portnoy
13
93%
Mike Mangini
1
7%
 
Liczba głosów: 14

Awatar użytkownika
norb_95
Posty: 207
Rejestracja: 30 wrz 2016, 16:17
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Mike Portnoy vs. Mike Mangini

Post autor: norb_95 » 14 lis 2016, 19:29

Dla mnie, jak zapewne dla większości, Portnoy powinien zostać na zawsze w grupie. Był osobowością, która tworzyła jajcarski i badassowy klimat. Jest świetny technicznie, bardzo twórczy i pomysłowy, do tego śpiewał boczne wokale. Z nim grupa była po prostu świetna i nikt nie musiał tego udowadniać na siłę, tak jak to teraz wygląda. Oczywiście do Manginiego nie można mieć żadnych zastrzeżeń, jednak Portek był tym brakującym i głównym żywiołem, którego teraz brakuje. Mangini gra świetnie jak z automatu i... to w sumie tyle jeśli chodzi o zalety, o ile przyjmiemy to za zaletę.
"Watch me
Fading
I'm losing
All my lipsticks
Falling into darkness"
~ JP

Online
Awatar użytkownika
Agnieszka
Administrator
Posty: 2506
Rejestracja: 28 wrz 2016, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Mike Portnoy vs. Mike Mangini

Post autor: Agnieszka » 14 lis 2016, 19:47

Ja w sumie nigdy nie zastanawiałam się nad lepszością perkusistów czy klawiszowców w zespole. Przyjmowałam ich twórczość taką, jaka była i w takim składzie, w jakim była tworzona. Oczywiście poza pierwszą płytą, bo tej nie liczę jako Dream Theater. Aczkolwiek jak się tak zastanowić, to faktycznie Portnoy wnosił coś więcej do brzmienia muzyki DT. Przy utworach z jego udziałem mnie po prostu nosi, uderzenia są wyraziste, pełne ekspresji, emocji, mam konkretny rytm, które mogę wybijać, wytupywać, wyklaskiwać czy na co mi tam wpadnie ochota. Mangini jest dobry technicznie, ale brakuje mi czegoś w jego uderzeniach. Są one bardziej zachowawcze, wycofane w porównaniu z Portnoyowymi. Nie wiem, czy składnie to ujmuje i w miare sensownie pisze, ale konkluzja jest taka, że mój wybór padł na Portnoya :D
Nobody said it was easy,
no one ever said it would be this hard.

Awatar użytkownika
Dżon Pietruszka
Posty: 926
Rejestracja: 02 paź 2016, 15:59
Lokalizacja: Szatarpy

Mike Portnoy vs. Mike Mangini

Post autor: Dżon Pietruszka » 14 lis 2016, 20:16

Zawsze Portnoy - za feeling, za brzmienie, za kozackie fille, za brodę, za łeb pełen pomysłów, ogólnie za wszystko... Miszcz nad miszcze :rock:
"They're called miracles, because they don't happen" - Shiori Misaka

"Just gimme, gimme, gimme, gimme fried chicken!" - Freddie Mercury

Awatar użytkownika
Black Breath
Posty: 110
Rejestracja: 24 sty 2017, 12:34
Lokalizacja: Angmar/Carn Dûm

Mike Portnoy vs. Mike Mangini

Post autor: Black Breath » 25 sty 2017, 17:35

Gra Portnoya tętniła żywiołowością. Facet grał temperamentnie, przy czym brzmiał tak, że chciało się tej perkusji słuchać. Brzmienie perkusji na The Astonishig jest dla mnie takie jakieś nienaturalnie sterylne, wykastrowane z drapieżności, takie jakby sklecone na jakimś EzDrummerze albo innym programie do robienia perkusji na komputerze.
Mangini jest bardzo sprawnym perkusistą, ale wszystko w jego grze wydaje mi się takie po profesorsku zaplanowane, bez pierwiastka szaleństwa. Nie lubię takiego grania. Nudzi mnie.

Awatar użytkownika
Lupus007
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2017, 15:15
Imię: Krzysztof "Lupus"
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Mike Portnoy vs. Mike Mangini

Post autor: Lupus007 » 02 paź 2017, 16:28

Zdecydowanie Portnoy choć nie trawię jego gry post-dreamowej i osobowości. Doceniam i cenię Manginiego, który jest bardzo sprawny i chyba jeszcze nie do końca pokazał na co go stać w Dreamach.
Let's go back to the world
That was 30 years ago
And let's believe this is our time


Riverside - "Time Travellers"
---------------------------------------------------
https://lupusunleashed.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Mordred
Posty: 72
Rejestracja: 14 cze 2018, 11:33
Imię: Mikołaj

Mike Portnoy vs. Mike Mangini

Post autor: Mordred » 16 cze 2018, 20:07

Portnoy!
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :ugeek:
Obrazek
Obrazek
RUSHFAN

ODPOWIEDZ